Pomimo, że temperatura powietrza nie zachęca nas do spędzania czasu na świeżym powietrzu, to spora ilość lokali nie rezygnuje z przyjmowania gości w ogródkach kawiarnianych. Właściciele kawiarni bardzo często montują promienniki cieplne, które potrafią ogrzać powierzchnię zewnętrzną lokalu nawet w bardzo mroźne dni.
Duża ilość lokali gastronomicznych poza sezonem letnim liczy straty, ponieważ korzystanie z dodatkowej powierzchni restauracji czy pubu uzależnione jest od temperatury powietrza. Nie od dziś wiadomo, że ogródki kawiarniane są jednymi z ulubionych miejsc klientów. Aczkolwiek o tym, że w zimie wcale nie trzeba rezygnować z takiego rozwiązania przekonało się już wielu właścicieli takich miejsc. Choć należy przyznać, że w Polsce wykorzystywanie takich urządzeń jako ogrzewaczy powierzchni gastronomicznych nie jest tak powszechne jak na Zachodzie.
Czym są promienniki ciepła?
To urządzenia, zwane także lampami grzewczymi czy promiennikami podczerwieni. Powierzchnia robocza promiennika rozgrzewa się do temperatury kilkuset stopni Celsjusza, dzięki czemu urządzenie emituje promieniowe podczerwone. Podobnie jak w żarówce, tutaj również w lampie umieszczony jest żarnik. Jednak stosunek oporu elektrycznego do jego grubości jest tak dobrany, że przy roboczym napięciu rozgrzewa się do około pięciuset stopni, dzięki czemu maksimum widmowe promieniowania elektromagnetycznego jest w zakresie podczerwieni. Promienniki podczerwieni mogą być zasilane gazem, olejem opałowym, energią elektryczną czy ciepłą wodą. Mają szerokie zastosowanie. Od dawna wykorzystywane są w przemyśle spożywczym przy obróbce termicznej żywności, do ogrzewania wielkich powierzchni, takich jak hale magazynowe, w drukarkach laserowych, w saunach czy w wspomnianych wcześniej ogródkach restauracyjnych. Cenią je sobie organizatorzy eventów, czy właściciele przydomowych tarasów i werand.
Zaletą tego typu urządzeń są małe straty ciepła. Energia cieplna trafia bezpośrednio w obiekty, na które jest skierowana. Stąd stosowanie promienników jako ogrzewaczy na otwartych powierzchniach. Wielkość ogrzewanej powierzchni uzależniona jest od mocy lampy. Ciepło pojawia się natychmiast po włączeniu, a nie jak w przypadku konwencjonalnych grzejników po pewnym czasie, gdy urządzenie się nagrzeje.
– Nowoczesne promienniki podczerwieni w odróżnieniu od klasycznych nie emitują światła czerwonego, dzięki czemu są estetyczne i dyskretne. Promienniki działają bezdźwięcznie, a co ważne – tutaj należy zwracać uwagę na renomę producenta – są odporne na warunki atmosferyczne. Kwestia estetyki jest nie do przecenienia, specjaliści od designu dwoją się i troją, by urządzenie spełniało także te funkcje, szczególnie jeśli mowa o eleganckich lokalach – mówi Marek Maczuła, specjalista z w firmy Technomac.
Alternatywne rozwiązanie
Promienniki podczerwieni stanowią ciekawą alternatywę dla podgrzewaczy gazowych, potocznie zwanych „grzybkami".
- Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że ogrzewanie w ten sposób będzie tańsze. Jednak ogrzewacze takie nie są wydajne. Około czterdzieści procent ciepła trafia w miejsce do tego przeznaczone, reszta niestety ucieka w powietrze. Straty ciepła powodują, że nie jest to już takie opłacalne. Poza tym ceny gazu wzrastają – dodaje Marek Maczuła. Należy dodać, że „grzybki" zajmują o wiele więcej miejsca niż promienniki, które można np. zawiesić na głową gości.
Innowacyjne rozwiązania technologiczne wychodzą naprzeciw potrzebom wielu osób. Dzisiejsza technika daje możliwość korzystania z otwartej przestrzeni nie tylko latem. Charakterystyczne dla promieni podczerwieni jest to, że człowiek odczuwa ciepło podobne do tego emitowanego przez promienie słoneczne: czyli w chłodne dni, w zaciszu domowej altany czy podczas romantycznej kolacji w kawiarnianym ogródku otrzymuje skrawek lata zimą.